Na sygnale 24 lipca 2025 Artykuł już czytany

Na sygnale

24 lipca 2025

Kościańscy ratownicy poszukiwali 15-letniego harcerza. Nastolatek nie żyje

Podczas nocnej próby zdobywania sprawności harcerskiej utonął 15-letni uczestnik jednego z obozów w powiecie wolsztyńskim. W akcji poszukiwawczej uczestniczyła Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Kościana.

Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z 23 na 24 lipca nad Jeziorem Ośno w miejscowości Wilcze (powiat wolsztyński), gdzie znajdują się liczne obozy harcerskie.

Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, około godziny 1:15 w nocy chłopiec miał przepłynąć wpław jezioro i rozpalić ognisko na drugim brzegu – był to element zadania harcerskiego, realizowanego w ramach zdobywania sprawności. W pewnym momencie nastolatek zniknął pod wodą. Mimo natychmiastowej reakcji obecnego na miejscu opiekuna oraz ratownika WOPR, nie udało się go odnaleźć. Służby ratunkowe zostały wezwane na miejsce.

W działaniach poszukiwawczych udział wzięło osiem zastępów straży pożarnej, w tym dwa z Państwowej Straży Pożarnej w Wolsztynie, dwa z OSP Świętno oraz zastęp OSP Wroniawy z dronami termowizyjnymi. Zaangażowano również Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Kościana oraz sonarową grupę nurków z Poznania.

Po kilku godzinach intensywnych poszukiwań, około godziny 5:30 rano, nurkowie odnaleźli i wydobyli z wody ciało chłopca.

Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Poznaniu. Jak poinformował prokurator Łukasz Wawrzyniak w rozmowie z "Głosem Wielkopolskim", zatrzymano dwie osoby – opiekuna oraz ratownika wodnego. Obaj byli trzeźwi. Na razie nie przedstawiono im zarzutów. Na piątek zaplanowano sekcję zwłok 15-latka.

Śmierć młodego harcerza poruszyła opinię publiczną. Kondolencje rodzinie i bliskim złożyła ministra edukacji Barbara Nowacka.

Policja i prokuratura kontynuują ustalanie wszystkich okoliczności tragedii.

Już głosowałeś!

Zobacz także:


Komentarze (27)

w dniu 24-07-2025 16:12:02 napisał:
zgłoś komentarz
×
Zgłaszasz poniższy komentarz:

Wyrazy współczucia dla rodziny

Wyrazy współczucia dla rodziny

w dniu 24-07-2025 17:01:35 napisał:
zgłoś komentarz
×
Zgłaszasz poniższy komentarz:

Kto wydał zezwolenie na takie ćwiczenia? Polsko przebudź się. Komu my powierzamy nasze dzieci. W szkołach też jest bałagan. Gdy byłem w podstawówce przeciętnym uczniem to nikt mnie poradnią psychologiczno-pedagogiczną nie straszył. Nauczyciele pomagali, a teraz o wszystko się czepiają jakby nie wiedzieli, że są dzieci zdolniejsze i mniej zdolne, ale to nie powód odrazu dziecko do poradni wysyłać. Pseudoznawcy po znanej wrocławskiej online uczelni, którzy dzieci do poradni wysyłają, żeby godziny zyskać dla siebie.

Kto wydał zezwolenie na takie ćwiczenia? Polsko przebudź się. Komu my powierzamy nasze dzieci. W szkołach też jest bałagan. Gdy byłem w podstawówce przeciętnym uczniem to nikt mnie poradnią psychologiczno-pedagogiczną nie straszył. Nauczyciele pomagali, a teraz o wszystko się czepiają jakby nie wiedzieli, że są dzieci zdolniejsze i mniej zdolne, ale to nie powód odrazu dziecko do poradni wysyłać. Pseudoznawcy po znanej wrocławskiej online uczelni, którzy dzieci do poradni wysyłają, żeby godziny zyskać dla siebie.

w dniu 24-07-2025 17:14:12 napisał:
zgłoś komentarz
×
Zgłaszasz poniższy komentarz:

Ma Pan rację. Opiekunowie lat 19 i 20. Bez komentarza. A dzieci w przedszkolu będzie mógł się teraz każdy opiekować.

Ma Pan rację. Opiekunowie lat 19 i 20. Bez komentarza. A dzieci w przedszkolu będzie mógł się teraz każdy opiekować.

w dniu 24-07-2025 17:15:34 napisał:
zgłoś komentarz
×
Zgłaszasz poniższy komentarz:

Opiekun i ratownik 21 i 19 lat...Szczyt dojrzałości, odpowiedzialności i doświadczenia. Rodzice, nim wyślecie swoje dzieci na takie obozy, sprawdzajcie dokładnie skład kadry opiekuńczej. Niewyobrażalna tragedia :-(

Opiekun i ratownik 21 i 19 lat...Szczyt dojrzałości, odpowiedzialności i doświadczenia. Rodzice, nim wyślecie swoje dzieci na takie obozy, sprawdzajcie dokładnie skład kadry opiekuńczej. Niewyobrażalna tragedia :-(

w dniu 24-07-2025 17:28:29 napisał:
zgłoś komentarz
×
Zgłaszasz poniższy komentarz:

Dzieci opiekunami. Zgadzam się, za dużo w tych szkołach pseudoterapeutów.

Dzieci opiekunami. Zgadzam się, za dużo w tych szkołach pseudoterapeutów.

w dniu 24-07-2025 20:30:32 napisał:
zgłoś komentarz
×
Zgłaszasz poniższy komentarz:

Kto normalny każe pływać w mundurze i W BUTACH ?? Nieletni w jeziorze o 1 w nocy.. bez asekuracji... W mundurze..w butach.. W głowie się nie mieści.. Ogromne kondolencje dla rodziny i bliskich, dla rodziców, którzy zaufali, jak się okazało, idiotom..

Kto normalny każe pływać w mundurze i W BUTACH ?? Nieletni w jeziorze o 1 w nocy.. bez asekuracji... W mundurze..w butach.. W głowie się nie mieści.. Ogromne kondolencje dla rodziny i bliskich, dla rodziców, którzy zaufali, jak się okazało, idiotom..

w dniu 24-07-2025 20:38:11 napisał:
zgłoś komentarz
×
Zgłaszasz poniższy komentarz:

W nocy i do tego nastolatek - powinien płynąć z bojką asekuracyjną...

W nocy i do tego nastolatek - powinien płynąć z bojką asekuracyjną...

w dniu 24-07-2025 20:41:11 napisał:
zgłoś komentarz
×
Zgłaszasz poniższy komentarz:

Pytanie ilu już takie zadanie wykonało. Nikt się tym nie chwalił, przecież to jakaś abstrakcja. Pływanie w mundurze o ciemku.

Pytanie ilu już takie zadanie wykonało. Nikt się tym nie chwalił, przecież to jakaś abstrakcja. Pływanie w mundurze o ciemku.

w dniu 24-07-2025 20:44:43 napisał:
zgłoś komentarz
×
Zgłaszasz poniższy komentarz:

ZHR...I wszystko jasne.

ZHR...I wszystko jasne.

w dniu 24-07-2025 20:46:13 napisał:
zgłoś komentarz
×
Zgłaszasz poniższy komentarz:

Mi to śmierdzi tym, że to wcale nie były ćwiczenia w zakresie oficjalnych zajęć harcerzy na obozie. Może to był pewnego rodzaju chrzest, wiecie taki który sobie potajemnie najstarsi harcerze wymyślili. Ja jeździłem za młodu (od 12 do 19stego roku życia)na obozy do Pabianic lub też Bobolic i Ostrowa koło J.Góry, i tam były noce "kocówki", pompki, bieganie i inne akcje wymyślane przez najstarszych uczestników obozu. Bardzo współczuję rodzinie, ale chyba jeszcze bardziej winowajcom tej tragedii. Nie chciałbym być w ich skórze...

Mi to śmierdzi tym, że to wcale nie były ćwiczenia w zakresie oficjalnych zajęć harcerzy na obozie. Może to był pewnego rodzaju chrzest, wiecie taki który sobie potajemnie najstarsi harcerze wymyślili. Ja jeździłem za młodu (od 12 do 19stego roku życia)na obozy do Pabianic lub też Bobolic i Ostrowa koło J.Góry, i tam były noce "kocówki", pompki, bieganie i inne akcje wymyślane przez najstarszych uczestników obozu. Bardzo współczuję rodzinie, ale chyba jeszcze bardziej winowajcom tej tragedii. Nie chciałbym być w ich skórze...

w dniu 24-07-2025 20:46:26 napisał:
zgłoś komentarz
×
Zgłaszasz poniższy komentarz:

Kondolencje dla rodziny i harcerzy. Wasze hasło nie wiem czy aktualne dzisiaj bo za mnie było : Bóg, honor i ojczyzna . Jak Boga brakuje to nie dobrze . Moje współczucie !

Kondolencje dla rodziny i harcerzy. Wasze hasło nie wiem czy aktualne dzisiaj bo za mnie było : Bóg, honor i ojczyzna . Jak Boga brakuje to nie dobrze . Moje współczucie !

w dniu 26-07-2025 12:10:25 napisał:
zgłoś komentarz
×
Zgłaszasz poniższy komentarz:

Żaden prawdziwy , doświadczony pedagog nie będzie się pisał na opiekuna . Kto był opiekunem kiedykolwiek to wie o czym pisze. Opiekun musi być na takich obozach wszystkim . Nauczycielem , wychowawcą , strażnikiem, stróżem nocnym, pielęgniarką,zaopatrzeniowcem, sprzątaczką, mamą , tatą itd. Do tego 24h/24. Za psie pieniądze, A odpowiedzialność ogromna. Szczególnie w dzisiejszych czasach przy tak rozwydrzonej młodzieży dla , których zakazy nie istnieją. A rodzice jeszcze gorsi. Jak coś nie tak to tak z hejtują nauczyciela w internecie, że ma przerąbane na resztę pracy zawodowej. Dlatego dzisiaj nikt z prawdziwych nauczycieli nie chce przyjmować tego typu pracy. Więc zatrudnia się dzieciaki do opieki. Pasjonatów , rządnych przygód. Często z zerowym doświadczeniem pedagogicznym. 19 i 20 latków. Przed 40 laty jeździłem jako opiekun i kierownik na tego typu obozy letnie. Ale to były inne czasy. Młodzież była inna . Stosowała się do reguł i zakazów. I grupy podopiecznych były nieliczne Jeden opiekun na grupę 10 osób Dzisiaj jeden opiekun na cały obóz liczący prawie 100 osób. Już wtedy łatwo nie było.

Żaden prawdziwy , doświadczony pedagog nie będzie się pisał na opiekuna . Kto był opiekunem kiedykolwiek to wie o czym pisze. Opiekun musi być na takich obozach wszystkim . Nauczycielem , wychowawcą , strażnikiem, stróżem nocnym, pielęgniarką,zaopatrzeniowcem, sprzątaczką, mamą , tatą itd. Do tego 24h/24. Za psie pieniądze, A odpowiedzialność ogromna. Szczególnie w dzisiejszych czasach przy tak rozwydrzonej młodzieży dla , których zakazy nie istnieją. A rodzice jeszcze gorsi. Jak coś nie tak to tak z hejtują nauczyciela w internecie, że ma przerąbane na resztę pracy zawodowej. Dlatego dzisiaj nikt z prawdziwych nauczycieli nie chce przyjmować tego typu pracy. Więc zatrudnia się dzieciaki do opieki. Pasjonatów , rządnych przygód. Często z zerowym doświadczeniem pedagogicznym. 19 i 20 latków. Przed 40 laty jeździłem jako opiekun i kierownik na tego typu obozy letnie. Ale to były inne czasy. Młodzież była inna . Stosowała się do reguł i zakazów. I grupy podopiecznych były nieliczne Jeden opiekun na grupę 10 osób Dzisiaj jeden opiekun na cały obóz liczący prawie 100 osób. Już wtedy łatwo nie było.

w dniu 26-07-2025 12:44:14 napisał:
zgłoś komentarz
×
Zgłaszasz poniższy komentarz:

Dziennikarze mocno wyolbrzymiają sprawę. Pisza,że płynął w poprzek jeziora w ubraniu , w ciężkich butach z pełnym ekwipunkiem, A tym ubrankiem był mundurek letni harcerza, to taki ciężki jak strój gimnastyczny. Płynął w poprzek jeziora robi wrażenie na czytającym. Bo jeziora w poprzek mają z reguły kilka kilometrów. A on miał przepłynąć odcinek około 250 m Żaden odcinek dla średnio zaawansowanego pływaka. Tu chodzi o coś więcej wywołanie w obywatelach gniewu. Non stop akcentowana jest pora , podawana godzina nocna. By spotęgować grozę. Ci co byli w zasadniczej służbie wojskowej w czasach komuny, mieliśmy po 18 lat I nie takie zadania trzeba było wykonać. . Płynęło się km w pełnym wyposażeniem OP-1 w masce przeciwgazowej i ciężkim plecakiem. Trzeba było skakać na spadochronie bez jakiejkolwiek pomocy instruktora. Wskakiwać do płonących budynków. itd.

Dziennikarze mocno wyolbrzymiają sprawę. Pisza,że płynął w poprzek jeziora w ubraniu , w ciężkich butach z pełnym ekwipunkiem, A tym ubrankiem był mundurek letni harcerza, to taki ciężki jak strój gimnastyczny. Płynął w poprzek jeziora robi wrażenie na czytającym. Bo jeziora w poprzek mają z reguły kilka kilometrów. A on miał przepłynąć odcinek około 250 m Żaden odcinek dla średnio zaawansowanego pływaka. Tu chodzi o coś więcej wywołanie w obywatelach gniewu. Non stop akcentowana jest pora , podawana godzina nocna. By spotęgować grozę. Ci co byli w zasadniczej służbie wojskowej w czasach komuny, mieliśmy po 18 lat I nie takie zadania trzeba było wykonać. . Płynęło się km w pełnym wyposażeniem OP-1 w masce przeciwgazowej i ciężkim plecakiem. Trzeba było skakać na spadochronie bez jakiejkolwiek pomocy instruktora. Wskakiwać do płonących budynków. itd.

w dniu 26-07-2025 15:39:00 napisał:
zgłoś komentarz
×
Zgłaszasz poniższy komentarz:

Dla wytrawnego pływaka asekuracja łódką jest jedynie potrzebna na wypadek zawalu serca. Kto pływa zawodowo to wie,ze nie istnieje dla dobrego pływaka coś takiego jak zmęczenie w wodzie. Ja pływam po 10 km i więcej na otwartym akwenie . Już od dobrych 50 lat, bez żadnej asekuracji. Pływam nie po to by się w wodzie męczyć Ale wchodzę i pływam wtedy gdy chcę w wodzie odpoczywać. A zawały w wodzie rzadziej się zdarzają niż na ulicy. Trzeba zawsze przed każdym pływaniem , a długodystansowym szczególnie , schłodzić rozgrzane na słońcu ciało I ani kropelka alkoholu. Może się utopić dobrze pływający rybak, gdy łódka mu się przewróci , a na nogach miał wysokie gumowe buty. Wtedy one wypełnią się wodą I pójdzie na dno.

Dla wytrawnego pływaka asekuracja łódką jest jedynie potrzebna na wypadek zawalu serca. Kto pływa zawodowo to wie,ze nie istnieje dla dobrego pływaka coś takiego jak zmęczenie w wodzie. Ja pływam po 10 km i więcej na otwartym akwenie . Już od dobrych 50 lat, bez żadnej asekuracji. Pływam nie po to by się w wodzie męczyć Ale wchodzę i pływam wtedy gdy chcę w wodzie odpoczywać. A zawały w wodzie rzadziej się zdarzają niż na ulicy. Trzeba zawsze przed każdym pływaniem , a długodystansowym szczególnie , schłodzić rozgrzane na słońcu ciało I ani kropelka alkoholu. Może się utopić dobrze pływający rybak, gdy łódka mu się przewróci , a na nogach miał wysokie gumowe buty. Wtedy one wypełnią się wodą I pójdzie na dno.

STOP HEJTOWI - PAMIĘTAJ - NIE JESTEŚ ANONIMOWY!
Jeśli zamierzasz kogoś bezpodstawnie pomówić, wiedz, że osobie pokrzywdzonej przysługuje prawo zgłoszenia tego faktu policji, której portal jest zobligowany wydać numer ip Twojego komputera: 216.73.216.149

Internauci piszący komentarze ponoszą za nie pełną odpowiedzialność karną i cywilną. Redakcja zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich całkowitego usuwania jeżeli: nie dotyczą one artykułu, są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, naruszają normy prawne lub obyczajowe.

Dodaj komentarz
Powrót do strony głównej
Zobacz Zwiń najbliższe wydarzenia
16 sty Maciej Siembieda - spotkanie autorskie 16 sty Warsztaty ceramiczne dla dorosłych i dzieci 19 sty Szkolenie „Działalność nierejestrowa. Nowe zasady w 2026 roku”. 20 sty (NIE)ZWYKŁE kobiety, (NIE)ZWYKŁE historie – spotkanie otwarte! 20 sty Koncert mis tybetańskich
×

Dodaj wydarzenie

Wydarzenie zostanie opublikowane po zatwierdzeniu przez moderatora.

Dane do wiadomości redakcji
plik w formacie jpg, max 5 Mb
Zgłoszenie zostało wysłane - zostanie opublikowane po akceptacji administratora.
UWAGA: W przypadku imprez o charakterze komercyjnym zastrzegamy sobie prawo do publikacji po uzgodnieniu ze zgłaszającym opłaty za promowanie danego wydarzenia.