Wiadomości
2009-07-24Śmierć po nawałnicy
49-letni mieszkaniec gminy Krzywiń, kierujący oplem frontiera zginął na śliskiej drodze ze Zglińca do Jurkowa. Do wypadku doszło tuż po przejściu nawałnicy. Auto wypadło z drogi i uderzyło w drzewo. - Wypadek wydarzył się w miniony czwartek przed godziną 22 – relacjonuje Mateusz Marszewski, oficer prasowy kościańskiej policji. - W tym momencie nawałnice w rejonie Kościana już ustały, ale na drogach panowały cały czas bardzo złe warunki. Fragment drogi, na którym doszło do wypadku był obniżony w stosunku do poboczy, a nawierzchnia była zabrudzona i śliska.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 49 latek nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. W efekcie czego stracił panowanie nad prowadzonym pojazdem i uderzył w drzewo. W wyniku poniesionych obrażeń kierowca zginął na miejscu. Nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. (kar)

Zgłaszasz poniższy komentarz:
To jest właśnie brak wyobraźni. prędkość i pasy czyli standard żeby się zabić. szkoda człowieka ale miejmy nadzieje że ten artykuł i wypadek przemówi niektórym do rozsądku.